Czwarty tydzień minął

Rośniemy jak na drożdżach, stajemy się coraz sprawniejsi. Uwielbiamy sie bawić ze sobą i bardzo lubimy gdy odwiedzają nas nasi przyszli właściciele. Witamy się też codziennie rano z naszymi obecnymi Pańcią i Panem, oni tak fajnie nas rozpieszczają głaszcząc i drapiąc gdzie chcemy. Mamy już za sobą pierwsze dni na dworzu, trawka jest zielona, a dookoła tyle fajnych rzeczy i miejsca do zabawy. Ząbki nas ciągle swędzą, więc gryziemy i ciągamy spodnie, sznury, szmatki i wszystko co popadnie.

Poranne zaczepki

Ciekawe co jest pod tą szmatą?

Zapasy w kaszce

A większej miski nie mieli

Wiesz siostrzyczko, bardzo cię lubię

Kaszka się kończy

Kaszka się kończy

Zielono nam

Zielono nam

Zamknęli nas, ale my sobie poradzimy

Zamknęli nas, ale my sobie poradzimy

Zamknęli nas, ale my sobie poradzimy

Zamknęli nas, ale my sobie poradzimy

Chyba zostanę modelką

Bar mleczny otwarty

Bar mleczny otwarty

Bar mleczny otwarty

A dokąd to ja chciałem iść?

Ale jestem groźna

Ale mam wielu przyjaciół

Nie ma jak u mamy

Nie budźcie mnie

Popatrz mi w oczy

Nie ma to jak kaszka

To moje

Wygrałam sznurek

Ciekawe co tam jest

Pierworodni w rodzinie

Pierworodni w rodzinie

Pierworodni w rodzinie

Bar mleczny

Nic nie przeszkodzi nam spać

Nic nie przeszkodzi nam spać

Ale ciekawy jest ten świat

Ale ciekawy jest ten świat

Ale fajna reklamówka

Wujo przyszedł

Wujo przyszedł

Wygrałem

Chyba już można iść spać

Chyba już można iść spać