Hodowla psów to nie zajęcie
dla każdego. Aby to robić jak najlepiej, trzeba bezgranicznie
kochać psy oraz nie traktować hodowli jako źródła utrzymania.
Oczywiście nie oznacza to, że należy psy oddawać za przysłowiową
złotówkę, bowiem bardzo wielu ludzi bardziej docenia i szanuje
to, za co trzeba było zapłacić. Dodatkowo samo krycie dobrym zagranicznym
psem a także zapewnienie szczeniętom bardzo dobrego utrzymania
kosztuje. I dlatego dobry pies musi kosztować.
Psy to żywe stworzenia, które powinny być pełnoprawnymi członkami
rodziny. O tym musi pamiętać każdy hodowca ponieważ to on, od
pierwszych dni życia aż do wyjazdu szczeniaka do nowego domu,
jest odpowiedzialny za rozwój psychiki szczeniaka. Te pierwsze
8 tygodni życia szczeniaka spędzone u hodowcy, na które nie ma
wpływu przyszły właściciel, jest najważniejsze w prawidłowym rozwoju
zdrowotnym i psychicznym (tzw. proces socjalizacji). Żaden pies,
tak samo jak my ludzie, nie jest doskonały. Odpowiedzialna hodowla
szuka takich skojarzeń, gdzie wady, czy choroby rodziców nie nałożą
się, aby zminimalizować w ten sposób przekazywanie chorób potomstwu.
Bardzo ważna jest tutaj kolejność
wymienionych cech.Najważniejsze jest, aby wyhodować zdrowego
fizycznie i psychicznie hovawarta, jego wygląd ma znaczenie
drugorzędne. Nic nam po psie, który choć będzie pięknie wyglądał,
będzie miał dysplazję stawów biodrowych lub będzie agresywny.
Zdrowie
Odpowiedzialny hodowca to taki, który
przy wyborze psa do krycia zwróci uwagę przede wszystkim na
choroby przekazywane w kolejnych pokoleniach przodków rodziców.
Ponieważ hovawarty są zaliczane do dużych ras, jedną z najbardziej
dotkliwych chorób, która je dotyka, jest dysplazja stawów biodrowych.
Jak podają autorzy książki "Kynologia wiedza o psie", kiedy
oboje rodzice są wolni od dysplazji, prawdopodobieństwo wystąpienia
tej choroby wynosi 17,5% (ważne są tutaj tak zwane czynniki
środowiskowe, które mogą powodować dysplazję jak: zbyt duża
masa psa czy nadmierne przeciążanie stawów w okresie wzrostu).
Współczynnik ten rośnie do 28,4%, gdy tylko suka ma dysplazję,
do 41,7% gdy tylko pies ma dysplazję i aż do 46,2%, gdy oboje
rodzice są obciążeni dysplazją.Z tego właśnie powodu tak ważne
jest dobranie wolnych od dysplazji rodziców.
W Polsce, aby hovawart mógł zostać dopuszczony do hodowli, musi
mieć zrobione badania na dysplazję. I bardzo dobrze. Szkoda
tylko, że do hodowli dopuszcza się psy z wynikami badania A,B
i C czyli praktycznie również te, które mają dysplazję.
Chorobami dziedzicznymi często spotykanymi u hovawartów są również:
niedoczynność tarczycy, anormalny rozwój naczyń wątroby, katarakta,
choroby serca czy braki w uzębieniu. Przy doborze psa do krycia
należy zwracać uwagę na występowanie tych chorób u jego przodków
i u przodków suki.
Jednocześnie trzeba zawsze porównać rodowody przyszłych rodziców,
aby ocenić stopień pokrewieństwa między nimi (tzw. inbreed).
Zbyt wysoki stopień pokrewieństwa przy obecnym rozwoju rasy
nie jest rzeczą potrzebną, a wręcz należy go unikać.
Psychika
Hovawart jest rasą użytkową, uwielbiającą
każdy rodzaj pracy z właścicielem. Jest to dość potężnie zbudowany
pies o dużej masie i silnym temperamencie. Dlatego, aby nie
było z nim problemów, musi on mieć zdrową psychikę.
Psychika jest cechą częściowo dziedziczną a częściowo kształtowaną
w procesie socjalizacji. Według Willisa odziedziczalność takich
cech charakteru jak: temperament, nerwowość czy przydatność
do pracy przewodnika niewidomych wynosi aż do 50%. A takie jak
pasja myśliwska od 10 do 30%. Dlatego też psy niezrównoważone
czy wykazujące zbyt dużą nerwowość lub bojaźliwość powinny być
eliminowane z hodowli. Natomiast wybitne psy pracujące powinny
być promowane jak najczęściej.
Ocena wrodzonej psychiki psa odbywa się przy pomocy testów psychicznych.
Niestety w Polsce nie ma specjalistycznych, obowiązkowych testów
psychicznych dla hovawartów, a testy związkowe nie sprawdzają
właściwie nic poza reakcją na strzał.
Oprócz genetyki bardzo istotny wpływ na psychikę psa ma hodowca,
otoczenie w jakim wychowuje się szczeniak i przyszły właściciel.
Wygląd
Hovawart, jaki jest każdy widzi. Dla
każdego z nas, nasz hovek jest najpiękniejszy na świecie. Ważne
jest, aby był poprawnie zbudowany, a do hodowli powinny być
dopuszczane tylko te, które są zgodne ze wzorcem, ponieważ wg
Willisa odziedziczalność budowy ciała wynosi różnie, różne części
ciała psa od 35% do 80%.
W Polsce do hodowli dopuszczane są psy, które po ukończeniu
15 miesięcy na trzech wystawach (w tym jednej międzynarodowej
lub klubowej) dostaną oceny doskonałe od co najmniej dwóch różnych
sędziów. Suki muszą po ukończeniu 15 miesięcy na trzech wystawach
(w tym jednej międzynarodowej lub klubowej) dostać oceny doskonałe
lub bardzo dobre od co najmniej dwóch różnych sędziów. Wymogi
te nie są zbyt wygórowane szczególnie w sytuacji, gdy na polskich
wystawach międzynarodowych i krajowych ocena doskonała jest
normą i otrzymują ją również psy, nie odpowiadające wzorcowi,
które powinny być eliminowane z hodowli.

Nasza
hodowla
Naszą przygodę z hodowlą hovawartów dopiero
zaczynamy. D'Arsy jest naszą pierwszą suką i właśnie z nią chcemy
stworzyć jak najlepszą hodowlę.
Odkąd staliśmy się właścicielami hovawarta, a jeszcze bardziej
odkąd D'Arsy otrzymała uprawnienia hodowlane, stale obserwujemy
otaczający nas świat hovawarciarzy. Podpatrujemy, jak inni radzą
sobie z hodowlą, jakie psy są ze sobą kojarzone, jakie szczeniaki
się rodzą. Interesujemy się tym wszystkim, żeby samemu nie powielać
błędów innych, żeby znaleźć swoją jak najlepszą drogę hodowania
hovawartów. Nie jesteśmy doświadczonymi hodowcami, takim staniemy
się pewnie za parę ładnych lat, ale chcemy być hodowcami świadomymi.
Nie będziemy produkować kolejnych miotów, nie zastanawiając się
nad konsekwencjami swoich działań.
D'Arsy jest suką, która nie tylko spełnia podstawowe wymogi hodowlane.
W swojej pracy z nią staraliśmy się sprawdzić, czy rzeczywiście
warto ją rozmnażać. Oprócz badań na dysplazję (wynik HDA- wolna
od dysplazji) sprawdziliśmy także jej oczy na okoliczność występowania
genetycznych chorób oczu (wynik-wolna od chorób oczu). Oprócz
związkowych testów psychicznych D'Arsy zdała specjalistyczne testy
dla młodych hovawartów z oceną polecana do hodowli i specjalistyczne
testy dla dorosłych psów (w wieku jedynie 18 miesięcy) z oceną
dopuszczona do hodowli. Jej bardzo dobrą psychikę potwierdza również
fakt zdania w bardzo młodym wieku egzaminu PT z oceną doskonałą
oraz mamy nadzieję zdanie w najbliższym czasie egzaminu IPO I.
Nasza hodowla jest hodowlą rodzinną, szczeniaki wychowują się
w domu, mają stały kontakt z wszystkimi członkami rodziny. Dodatkowo
od czwartego tygodnia życia szczeniąt, odwiedzać je może każdy
z naszych znajomych, a także każdy przyszły właściciel. Szczególnie
ważne jest dla nas, aby ze szczeniakami jak najczęściej bawiły
się dzieci. Maluchy sporo czasu przebywają na dworzu, gdzie mają
do dyspozycji specjalnie dla nich zrobiony plac zabaw. Dzięki
niemu poznają różne podłoża, różne nowe dźwięki i mają wspaniałą
frajdę z zabawy. Jeżeli chcesz przeczytać więcej o placyku zabaw
wejdź na stronę
Klubu Hovawarta w Polsce na której znajdziesz nasz artykuł.
Artykuł ten został także wydrukowany w czasopiśmie ZKwP "Pies"
nr 5/2005.
Staramy się utrzymywać jak najbliższe kontakty z właścicielami
naszych szczeniaków. Właściwie wszyscy właściciele na bieżąco
informują nas co słychać u ich pociech i przysyłają nam ich zdjęcia.
Dla hovków z Warszawy zorganizowaliśmy psie przedszkole, na którym
właściciele uczyli się, jak porozumiewać się ze swoimi psami.
Teraz przedszkolna grupa będzie przygotowywać się do egzaminu
PT.
Dla nas pies to przede wszystkim najlepszy przyjaciel człowieka.
Przez całe życie musi nas znosić, słuchać i towarzyszyć we wszystkich
wydarzeniach. Chcielibyśmy, aby wszystkie szczenięta z przydomkiem
von Suagra były tak odporne na wszelkie ludzkie problemy i pomysły
dzieci jak nasza ukochana D'Arsy. Mamy nadzieję, że nasz trud
pozwoli uszczęśliwić każdego z przyszłych właścicieli szczeniąt
z naszej hodowli. Że hovcie "von Suagra" będą kochane za swój
wspaniały charakter, a przy tym, że będą żyły w zdrowiu przez
długie lata.
